ŚDM

Anna Zaorska
2016-04-16

Droga do Światowych Dni Młodzieży 2016

Światowe Dni Młodzieży 2016 zbliżają się prędzej, niż chcieliby tego organizatorzy. Do 26 lipca br. czasu pozostało już bardzo niewiele, a skala zagadnień, którym przyjdzie im stawić czoła, jest nieporównywalna z żadną inną inicjatywą, w której brał udział Kraków. Miasto szykuje się na wydarzenia, których rozmach trudno sobie wyobrazić. W trakcie przygotowań kilkukrotnie zmieniano koncepcję lokalizacji najważniejszych, centralnych spotkań. Wydaje się jednak, że ostateczny zarys nabiera wreszcie kształtu, a krakowskie Błonia i rozległa łąka w Brzegach pod Wieliczką zdołają wypełnić swoją misję i godnie przyjąć gości Światowych Dni Młodzieży 2016. Jedno jest pewne: nie da się zaplanować tak potężnej, masowej imprezy w każdym detalu. Komitet organizacyjny dokłada wszelkich starań, by zapewnić sprawny przebieg tego wielkiego święta, ale – jak mówią zaangażowani w przygotowania – bez pomocy Ducha Świętego się nie obejdzie.

W obliczu tragicznych w skutkach marcowych zamachów w Brukseli natychmiast podniesiono problem bezpieczeństwa młodych pielgrzymów. Poddano w wątpliwość samą możliwość objęcia tak olbrzymiej masy ludzi odpowiednią kontrolą i ochroną. Wstępne szacunki dotyczące liczby przyjezdnych oscylują wokół 2 mln, a, jak wiadomo, wartość ta może być niedoszacowana. Skoro ŚDM, które odbyły się w 1991 roku w Częstochowie, zgromadziły 1,6 mln ludzi, a spotkanie z Benedyktem XVI w Madrycie w 2011 roku – blisko 2 mln, w Krakowie możemy się spodziewać nawet większej liczby uczestników. Zostawiając na boku spory natury politycznej, troska o bezpieczny przebieg lipcowych wydarzeń jest uzasadniona, z uwagi na liczebność przybyszy i realne zagrożenia związane z terroryzmem. Dlatego też tegoroczne spotkanie z papieża z młodymi budzi wiele skrajnych reakcji i emocji.

Ten wielki religijny festiwal odbędzie się po raz czternasty, chociaż wg oficjalnej nomenklatury będą to XXXI ŚDM – numeracja następujących kolejno edycji odpowiada liczbie lat, które upłynęły od, inauguracyjnego cykl, spotkania Jana Pawła II z młodymi w Rzymie w 1985 roku. Mottem spotkania, które potrwa 6 dni i zakończy się 31 lipca uroczystą Mszą Posłania, są słowa: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7). Wybór piątego z ośmiu błogosławieństw na myśl przewodnią Światowych Dni Młodzieży 2016 współgra z całokształtem dotychczasowej działalności papieża Franciszka, dla której przesłanie miłości bliźniego zdaje się centralnym punktem. Biskupia dewiza, którą zachował on na swój pontyfikat to: „Miserando atque eligendo” („Spojrzał z miłosierdziem i wybrał”). Piąte błogosławieństwo stanowi również motyw przewodni Jubileuszu Miłosierdzia, który przypada właśnie na 2016 rok. Franciszek w swoim orędziu na XXXI Światowy Dzień Młodzieży zaznaczył, jak ważne jest, by młodzi ludzie z podniesionym czołem nieśli przesłanie miłości, i by „stali się apostołami miłosierdzia w naszym świecie zranionym egoizmem, nienawiścią i rozpaczą”.

Warto przypomnieć ideę, która rozpaliła serca młodych ludzi na całym świecie i przerodziła się w olbrzymi, ożywczy ruch, stanowiący dla wielu początek duchowej przemiany. Jedność w wielości, doświadczenie wspólnoty, możliwość spotkania z papieżem, najprościej rzecz ujmując: szansa na zjednoczenie żywego Kościoła – oto misja ŚDM. Gesty w postaci wymiany flag między uczestnikami czy wspólny śpiew i skandowanie haseł, to jedynie zewnętrzne oznaki porozumienia ponad językiem, kulturą i zróżnicowaną historią. Najistotniejszy komponent to przygotowanie duchowe i zinternalizowane doświadczenie bycia razem z innymi w poczuciu jedności wyznawanych wartości. Światowe Dni Młodzieży to jeden z najsilniej oddziałujących elementów spuścizny Jana Pawła II. To tradycja żywa, która wypełnia się w działaniu.

Twórca inicjatywy, „papież-pielgrzym”, którego życie i pontyfikat naznaczyła ciągła wędrówka, nie mógł wymyślić lepszego, spajającego młodych wiernych, przedsięwzięcia. Karol Wojtyła, jeszcze długo przed rozpoczęciem sprawowania swojej najważniejszej funkcji, ponad wszystko cenił ruch, zmianę miejsca, podróż daleką i bliską, najzwyczajniej: oderwanie od znanej przestrzeni. Przemieszczał się bezustannie, poczynając od wycieczek krajoznawczych, które odbywał z ojcem, przez studia w Rzymie, liczne wyjazdy w góry i nad wodę z młodzieżą jako młody wikariusz i katecheta, po ewangelizacyjne podróże zagraniczne jako biskup, i wreszcie podróże apostolskie, których jako papież odbył łącznie ponad 100. Ustanowione przez polskiego Ojca Świętego ŚDM są konsekwencją jego „filozofii drogi” bądź też, ujmując rzecz inaczej, filozofii „w drodze”. Pielgrzymowanie, ale też zwykłe podróżowanie traktował Jan Paweł II jako jeden z najlepszych sposobów poszukiwania siebie i łączności z Bogiem.

Zamysł polskiego papieża spodobał się młodym wiernym, ale wypada zauważyć, że sama osoba Jana Pawła II mogła być czynnikiem decydującym w mobilizacji setek tysięcy ludzi. Chęć obcowania właśnie z tym biskupem Rzymu przywiodła zapierające dech w piersiach liczby pielgrzymów do poszczególnych miejsc spotkań. Najliczniejsze ŚDM miały miejsce w Manili, gdzie w 1995 r. w rozległym parku zgromadziło się 4 mln ludzi (inne szacunki podają nawet 5 mln!). W Rzymie w 2000 r. papież spotkał się z 2,2 mln wiernych. Po śmierci Jana Pawła II obawiano się, że kolejne wielkie spotkanie z młodymi w Kolonii w 2005 r. nie powtórzy sukcesu poprzednich. Jednakże duch polskiego papieża czuwał nad przedsięwzięciem, gdyż Benedykt XVI został ciepło przyjęty przez ponad milion ludzi. Wygląda na to, że idea Jana Pawła II zakorzeniła się już na tyle mocno wśród młodego Kościoła, że, póki co, kolejni papieże nie muszą się obawiać o jej przyszłość.

Zresztą Franciszek z miejsca podbił serca młodych wiernych swoją bezpośredniością i skromnością. Po tym, co widzieliśmy w 2013 r. w Rio de Janeiro, w tym roku w Krakowie można się spodziewać co najmniej równie entuzjastycznego przyjęcia. Samo otwarcie Światowych Dni Młodzieży 2016 na krakowskich Błoniach odbędzie się bez udziału papieża. Wtorkowej Mszy Świętej na Otwarcie przewodniczyć będzie kard. Stanisław Dziwisz. Ojciec Święty pojawi się po raz pierwszy we czwartek 28 lipca na Ceremonii Powitania, która także będzie miała miejsce na Błoniach. Dzień później wierni wezmą udział we wspólnej Drodze Krzyżowej. Sobota będzie dniem, szeroko komentowanej w mediach, pielgrzymki na miejsce czuwania z Ojcem Świętym w Campus Misericordiae w Brzegach pod Wieliczką. Komentatorzy obawiają się o sprawną organizację masowego przejścia wiernych ulicami Krakowa i okolicznych miejscowości. Rzeczywiście trudno sobie wyobrazić ten olbrzymi pochód wielicką trasą, szczególnie przy możliwych niesprzyjających warunkach pogodowych. Pozostaje nam mieć nadzieję, że aura dopisze i uda się dopracować logistyczne szczegóły przedsięwzięcia.

Momentem, najbardziej wyczekiwanym i radosnym – obok przywitania papieża – jest oczywiście uroczysta Msza Posłania, celebrowana przez Ojca Świętego, w której zwierzchnik Kościoła „posyła uczestników przepełnionych wiarą na cały świat”. Msza Posłania odbędzie się w niedzielny poranek 31 lipca w Brzegach i zakończy oficjalne obchody Światowych Dni Młodzieży 2016. Finałowy akcent to już tradycyjne ogłoszenie kolejnego gospodarza tego wielkiego święta, który do tej chwili trzymany jest w ścisłej tajemnicy.

Wydarzenia centralne poprzedzać będą Dni w Diecezjach, które odbędą się 20-25 lipca 2016 na terenie wszystkich 43 diecezji. Dni te będą okazją do spotkania z innymi młodymi wiernymi i rodzinami, które ugoszczą przybyszów. Wspólnym wysiłkiem wszystkich zaangażowanych parafii będzie przyjęcie przyjezdnych, opieka nad nimi i przedstawienie Polski od jak najlepszej strony. Dokonanie wyboru diecezji leży po stronie gości i wiąże się z rejestracją i uiszczeniem opłaty w wysokości 30 EUR za całość pobytu. Wszelkie informacje znaleźć można na stronach poszczególnych diecezji oraz na oficjalnej stronie ŚDM 2016: www.krakow2016.com.

Pomiędzy wydarzeniami centralnymi, w środę, czwartek i piątek, będą miały miejsce katechezy biskupów z całego świata. Katechezy będą się odbywać w różnych częściach Krakowa, w kościołach i innych lokalizacjach. Ideą jest trafienie ze Słowem Bożym do jak największej grupy młodych ludzi. Od wtorku do piątku trwać będzie tzw. Festiwal Młodych, na który złożą się wydarzenia religijne, a także artystyczne. Wszystkie eventy pomyślane są jako spotkania otwarte i nieodpłatne. Również od wtorku do piątku w Krakowie działać będą Targi Powołaniowe, które staną się okazją do przyjrzenia się działalności zgromadzeń zakonnych oraz katolickich szkół wyższych, wydawnictw, organizacji i najrozmaitszych wspólnot o zasięgu krajowym i międzynarodowym. W ostatnim dniu festiwalu, popołudniu, papież spotka się z wolontariuszami, by podziękować im za zaangażowanie i ciężką pracę organizacyjną.

Do wyścigu o przeprowadzenie Światowych Dni Młodzieży 2016 poza Krakowem stanęły: Londyn, Ryga i Seul. Poprzeczka została postawiona bardzo wysoko, a z uwagi na trudną do przewidzenia liczebność pielgrzymów z całego globu oraz zagrożenia wynikające z niestabilnej sytuacji w świecie, Kraków musi stawić czoła poważnym wyzwaniom. Organizatorzy pokładają zaufanie w gruntownej preparacji oraz opiece patronów Światowych Dni Młodzieży 2016: św. Faustyny oraz Jana Pawła II.

Czytaj dalej

ŚDM

Zakochaj się we własnym życiu!

„Bądźcie szczęśliwi i radośni. To obowiązek tych, którzy idą za Jezusem” – przekazał Ojciec Święty młodym, zebranym pod oknem papieskim, w środę 27 lipca. Dobry humor obowiązkiem chrześcijanina?

ŚDM

Kraków już za dwa dni!

Według oficjalnych danych, które widnieją na stronie ŚDM w Krakowie, do stolicy małopolski przybędzie trochę ponad 350 tys. pielgrzymów ze 187 krajów. Najliczniejszą grupę stanowią Polacy, zaraz za nimi plasują się Włosi, Francuzi i Hiszpanie.

ŚDM

"Mercy Fest" - Wrocław przywitał pielgrzymów

„Do you believe in God?!” – rapował dziś ze sceny ks. Jakub Bartczak. Tłum młodych ludzi z najdalszych zakątków świata odpowiadał gromko: „Yes I do!!!”. Takiej ilości pozytywnej energii Wrocław nie doświadczył nawet w trakcie Euro 2012.