Kultura

Bartosz Santorski
2016-05-14

Wrocław oddaje hołd kardynałowi Kominkowi

Jak jednoczyć tych, którzy pogrążeni są we wrogości? Jak przerzucać mosty nad wieloletnią, wzajemną niechęcią? Próżno oczekiwać rozwiązań łatwych, nawet w czasach pokoju i uniwersalnie rozpoznawanej – choć nie globalnie szanowanej – godności ludzkiej. W powojennej Polsce, w której pamięć o barbarzyńskich czynach i niewyobrażalnym cierpieniu nieubłaganie towarzyszyła codzienności, myśl o pojednaniu w imię chrześcijańskiego przebaczenia była czymś rzadkim i, dla wielu, niepojętym. Wrocławska wystawa „Przebaczenie i pojednanie. Kardynał Kominek. Nieznany ojciec Europy”, prezentowana w Muzeum Miejskim Arsenał od 14 maja do 23 września 2016 r., przybliża zwiedzającym inspirującą i często niedocenianą postać wrocławskiego metropolity, który w 1965 r. zainicjował i sformułował „Orędzie biskupów polskich do ich niemieckich braci w Chrystusowym urzędzie pasterskim”.

Przedsięwzięcie to wpisuje się w obchody Europejskiej Stolicy Kultury 2016 i pięknie współgra z założeniami związanymi z celebracją europejskości w wymiarze kultury lokalnej. Wrocławski arcybiskup odegrał znaczącą rolę w procesie normalizacji stosunków z naszym zachodnim sąsiadem. Jest jedną z najwybitniejszych osobowości stolicy Dolnego Śląska, a zarazem symbolem myślenia ponad podziałami, i przedstawicielem refleksji jednoznacznie proeuropejskiej. Krzysztof Pomian, kurator wystawy poświęconej kardynałowi, we wstępie do katalogu towarzyszącego wydarzeniu pisze, iż „trzeba było być wizjonerem, by w latach 60. XX w. wyobrazić sobie integrację Polski z Europą reprezentowaną wówczas przez EWG”.

Bolesław Kominek urodził się w 1903 r. w Radlinie na Śląsku, wówczas w obrębie Rzeszy Niemieckiej. Jego rodzina tożsamościowo określała w kategoriach polskości. Historycy i komentatorzy biografii przyszłego kardynała właśnie w rodzinnych stronach dopatrują się źródeł jego zdolności do ponadnarodowego spojrzenia na międzyludzkie i międzykulturowe relacje. Grzegorz Strauchold nazywa arcybiskupa „polskim symbolem wielokulturowości” i zauważa: „Kominek, w istocie dziecko, chłopiec, poruszał się na co dzień w trójkącie: polskiej rodziny, niemieckiego państwa i rówieśników, dla których jakże często język czy języki, jakimi się porozumiewali, nie miały znaczenia wobec poczucia jedności grupowej, lokalnej, śląskiej”. Niewątpliwie wychowanie Kominka w obrębie płynnych tożsamości Śląska z jednej strony, a z drugiej – w poszanowaniu dla polskich korzeni, uformowało jego unikalną, silną i jednocześnie otwartą postawę.

Studia teologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim i święcenia kapłańskie związały przyszłego kardynała z Krakowem. Po nich, w latach 1927-1930, nastał okres dalszej formacji naukowej, tym razem w paryskim Instytucie Katolickim. Zwieńczeniem pobytu w Paryżu była napisana w języku francuskim dysertacja doktorska poświęcona filozofii Rudolfa Euckena. Ksiądz Kominek zyskał wszechstronne filozoficzno-historyczne wykształcenie, szerokie horyzonty i wiarę w sens kulturowego dialogu. Wyposażony w bogate zaplecze intelektualne i śląskie doświadczenie wielowymiarowości kategorii narodu, był – być może lepiej, niż inni – przygotowany, by stawić czoła wyzwaniom, jakie niosła z sobą XX-wieczna historia. W trakcie wojny prowadził w konspiracji działalność duszpasterską, a po 1945 r. jako administrator apostolski w Opolu aktywnie uczestniczył w odbudowie Kościoła. W 1956 r. został mianowany biskupem rezydencjalnym we Wrocławiu i funkcję tę pełnił aż do śmierci w roku 1974. W tym czasie odważnie i zdecydowanie dawał odpór komunistycznej policji politycznej. Także w tym czasie wystosował słynne „Orędzie…” do Kościoła w Niemczech, którego długofalowych skutków nie da się przecenić.

Wystawa w Arsenale ukazuje historyczny kontekst powstania dokumentu, w którym padły znamienne słowa: „udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”. Jest w niej miejsce dla upamiętnienia niemieckiej okupacji, Zagłady Żydów, cierpień zadanych zarówno mieszkańcom polskich, jak i niemieckich ziem. Przyjrzano się także ofierze, jaką poniósł Kościół: śmierć blisko 2000 księży, i, spowodowana stratami, dezintegracja lokalnych społeczności. Na planszach znaleźć można również wspomnienie trudności, jakim podlegało funkcjonowanie struktur kościelnych pod komunistycznym jarzmem. Zwiedzający otrzymują skróconą lekcję historii, która konieczna jest, by zrozumieć dziejowy moment, w jakim podjęto pierwszą próbę pojednania z niedawnym okupantem. Idea arcybiskupa Kominka powstała na gruzach społecznego zaufania i w dobie nieutulonego żalu, wzajemnych oskarżeń i roszczeń. Niestabilność współczesności wrocławskiego metropolity miała wielorakie podłoże i tak zewnętrzne, jak i wewnętrzne, polskie uwarunkowania. Tym cudowniejszy, jeszcze bardziej niespodziewany wydaje się gest, który wykonał arcybiskup.

Sercem ekspozycji jest tekst samego „Orędzia…” dostępny na interaktywnym ekranie. List, będący jednocześnie zaproszeniem dla niemieckich biskupów do wzięcia udziału w uroczystych obchodach Tysiąclecia Chrztu Polski, 18 listopada 1965 r. podpisało 36 polskich biskupów obecnych w Rzymie na obradach Soboru Watykańskiego II. Dokument w pierwszej części wskazuje na bogactwo polsko-niemieckich relacji historyczno-kulturowych. W kolejnej, daje świadectwo okrucieństw, jakich dopuścili się Niemcy w trakcie II wojny światowej. Arcybiskup zaznacza także w liście ofiary, jakie w wyniku działań nazistów poniósł naród niemiecki. W zakończeniu padają słowa o konieczności znalezienia nowej płaszczyzny porozumienia, w oparciu o pamięć o obustronnych cierpieniach, ale i pojednanie.

Polscy odbiorcy wystawy mogą odnieść wrażenie, iż zbyt dużo miejsca poświęcono zarysowaniu historycznego tła, które nam, Polakom, jest przecież znane, czy to z własnej lektury, czy lekcji szkolnych. Warto jednak mieć na uwadze, iż nim ekspozycja trafiła do Wrocławia, odbyła symboliczną wędrówkę: wcześniej gościła ponad miesiąc w Muzeach Watykańskich, a także w Berlinie. Jej treści musiały być zrozumiałe i w pełni czytelne dla zagranicznych odbiorców, nie znających często specyfiki polskich doświadczeń wojennych, i powojennych. Dla tych, którzy po wizycie w Arsenale czują niedosyt, przygotowano znakomite, obszerne wydawnictwo towarzyszące wystawie. Znalazły się w nim teksty wybitnych uczonych, które uzupełniają historię „Orędzia…” o biografię arcybiskupa, spojrzenie na polski Kościół w latach komunizmu, a także recepcję listu kardynała Kominka w Polsce i Niemczech. Prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz, w krótkim słowie wstępnym do katalogu przypomina ważkie słowa kardynała pochodzące z komentarza do „Orędzia…”: „Sposób mówienia [o trudnej przeszłości] nie może być nacjonalistyczny, lecz musi być europejski w najgłębszym znaczeniu tego słowa. Europa to przyszłość – nacjonalizmy są wczorajsze”. Oto właśnie kardynał Kominek – nieznany ojciec Europy.

Czytaj dalej

Kultura

„Kwiat wiśni i czerwona fasola” - o tym, jak smakują dorayaki i dobre życie

Film, będący adaptacją bestsellerowej japońskiej powieści Duriana Sukegawy, nakreśla historię trójki bohaterów: mężczyzny, który zarabia na życie, smażąc popularne w Japonii dorayaki, młodej, wrażliwej dziewczyny i starszej kobiety, która niesie z sobą balast choroby i, związanego z nią, społecznego wykluczenia.

Kultura

Obchody 1050. Rocznicy Chrztu Polski

Plan uroczystych wydarzeń skupia się wokół katedry gnieźnieńskiej i poznańskiej fary. Obchody rozpoczyna Konferencja Episkopatu Polski w Gnieźnie oraz uroczysta Eucharystia w katedrze gnieźnieńskiej 14.04.2016.

Kultura

Wrocław oddaje hołd kardynałowi Kominkowi

W powojennej Polsce, w której pamięć o barbarzyńskich czynach i niewyobrażalnym cierpieniu nieubłaganie towarzyszyła codzienności, myśl o pojednaniu w imię chrześcijańskiego przebaczenia była czymś rzadkim i, dla wielu, niepojętym.